Prezenty świąteczne – mój poradnik zakupowy

Świąteczne dekoracje już zawisły na ulicach, świąteczna muzyka w sklepach powoli rozbrzmiewa czas więc zabrać się za świąteczne prezenty. Od kiedy mam swoją rodzinę i tym samym prawdziwie własny budżet na takie wydatki, kupując prezenty kieruję się kilkoma zasadami. To moje sposoby na to by prezenty mieć gotowe długo przed świętami i by reszta czasu została na dekoracje i oczywiście gotowanie.

Po pierwsze lista

Niech Was ręka boska broni przed kupowaniem prezentów świątecznych bez listy. To zdecydowanie najgorsze co można zrobić dla siebie, swojej głowy i portfela. A więc siadamy, spisujemy wszystkich i patrzymy z przerażeniem.

prezenty

Kategorie – Panowie, Panie i dzieci

Jak wiadomo, dla różnych płci i dla różnych kategorii wiekowych prezenty kupuje się inaczej. Dzięki temu możemy zaplanować sobie wyjście do konkretnych sklepów gdzie na przykład możemy kupić wszystko dla jednej kategorii. Bardzo przydatne rozwiązanie dla tych którzy nie cierpią spędzać na zakupach całego dnia – dzielimy wyjścia i nie udręczamy się niepotrzebnie.

Budżet czyli to co boli najbardziej

Dla mnie robienie prezentów jest ogromną przyjemnością. Lubię obdarowywać bliskich i sprawiać im tym radość, ale nie ma co się oszukiwać – prezentów na święta jest tyle, że każdemu wiatr zaczyna hulać po kieszeniach. Aby trzymać fantazję na wodzy i mieć za co zjeść noworoczne śniadanie polecam określenie budżetu na jaki nas realnie stać, najlepiej dla każdej osoby z listy. W moim przypadku te kwoty się różnią. Na dzieci wydajemy więcej, a wśród dorosłych zależnie od tradycji obdarowujemy się mniej lub bardziej symbolicznie. Dzięki budżetowi łatwiej jest również wymyślić co takim prezentem może być.

Gdzie to wszystko ogarnąć

Moim sprawdzonym sposobem na prezenty świąteczne jest kupowanie po troszkę. Jednego dnia zamawiam wszystkie książki z dyskontu internetowego. Drugiego wybieram się do Tigera po mniejsze upominki i fajne zabaweczki dla dzieciaków. Trzeciego zamawiam kosmetyki. W tym celu korzystam wyłącznie ze sklepów internetowych, które oferują najlepsze ceny.

prezenty

Na dobitkę wybieram się do outletu gdzie dokupuję to czego mi na liście brakuje. W ten sposób nie jestem umęczona zakupami. Ba! Nawet sprawiają mi przyjemność, bo w gruncie rzeczy nie zauważam nawet kiedy a wszystko jest ogarnięte.

Jak zrobić, żeby było taniej

W okresie przedświątecznym zbieram kupony, kody rabatowe i śledzę profile społecznościowe ulubionych marek. W tym czasie sklepy często organizują promocje, udostępniają kody dla subskrybentów newsletterów itd. Naprawdę warto z tego skorzystać. Prezenty świąteczne potrafią sprowadzić prawdziwie spustoszenie na naszym koncie. Nie dajmy się i walczmy o możliwie najtańsze opcje!

O moich zasadach robienia zakupów nie tylko świątecznych piszę też tu.

Tak właśnie wygląda u mnie kupowanie prezentów już od kilku lat. A Wy? Jak sobie z tym radzicie? Macie jakieś sprawdzone sposoby?

Zdjęcia zamieszczone we wpisie pochodzą z serwisów pexels i fotolia.

Inne moje świąteczne wpisy znajdziesz tutaj:

Zobacz także