Zmieniłam zdanie…

No może nie zupełnie, ale na pewno czeka nas niedługo całkiem niezła rewolucja. Kiedy na świat przychodzą kolejne dzieci nasza perspektywa się zmienia. Na razie nie planujemy powiększania rodziny, ale jeśli ten dzień nadejdzie chcę, by żyło nam się łatwiej. Prościej.

Nie, nie będę kolejną minimalistką w białych ścianach z marmurowymi dodatkami. Co prawda białe ściany mam i jakby pogrzebać to marmur też się znajdzie, ale właśnie o to „grzebanie” chodzi. A raczej o to by je wyeliminować.

Zmieniałam zdanie bo…

Kiedyś myślałam, że minimalizm to sztuka dla sztuki

Serio miałam takie wrażenie, że to całe wyrzucanie i życie w prostocie to jest taki trochę show. Potem zobaczyłam, że nie trzeba tak jak to pokazuje większość internetu, tak powierzchownie. Obejrzałam dokument na netflix „Minimalizm” i zaczęłam naprawdę o tym myśleć i szukać rozwiązań. Takich rozwiązań, które będą pasowały mojej rodzinie.

Okazało się, że minimalizm wcale mnie nie frustruje. Jest wręcz odwrotnie. Frustruje mnie ilość rzeczy nie tych, które już mam, ale przede wszystkim tych, które chciałabym mieć.

Zmieniłam zdanie idąc na zakupy

Chodząc po galerii w okresie Black Friday zrozumiałam, że najgorsze w tym wszystkim jest to kreowanie potrzeby, której ja realnie nie mam. Szłam po sklepie z listą tego co potrzebuję. Wiedziałam dokładnie co chcę kupić, a mimo to zatrzymywałam się i oglądałam to co wpadło mi w oko. Nic spoza listy nie kupiłam, ale mimo wszystko byłam strasznie zmęczona.

Piszę ten wpis teraz, bo wiem jak wiele z Was wpadnie jeszcze w pułapkę kupienia czegoś zbędnego przy okazji kupowania prezentów. Jak wiele kupimy rzeczy, które są bez sensu, które tylko zagracą nasz dom albo będą kolejnym śmieciem. Ile jedzenia wyrzuci się, bo kupimy więcej niż jesteśmy w stanie zjeść.

Jestem mamą i myślę inaczej

Od kiedy jestem mamą myślę zupełnie inaczej. Tego stanu umysłu nie da się odtworzyć. Po prostu jako mama mam realny wpływ na dwie inne osoby. I to ja je kształtuję i uczę jak żyć. Dosłownie.

Nie chcę, by ten wpis był jakimś ekologicznym zrywem, ale taką moją cegiełką w to byśmy zaczęli myśleć o tych, którzy jeszcze się nie urodzili. Ja już zaczęłam. Planuję wszystko coraz lepiej. Sprzedaję to czego już nie używam, wyrzucam bardziej świadomie i kupuję z drugiej ręki. Chciałabym, żebyśmy były my jako mamy, bardziej świadome i uważne.

Zróbmy tyle jedzenia ile potrzeba. Kupujmy prezenty, które mają sens i które można realnie użyć. Zapakujmy je w to co już mamy, a nie w kolejny papier ozdobny, który pójdzie do kosza. Jak jakaś ciocia albo babcia powie, że to nie eleganckie, powiedzcie „to dzieci chciały tak zapakować”. Jeśli to nie działa dajmy starszym (delikatnie) do zrozumienia, że kiedy złe zmiany naprawdę przyjdą, ich a być może nawet nas, już tu dawno nie będzie.

Nie robię postanowień

Nie robię ich, bo znacznie lepiej zamiast tego jest działać. Po obejrzeniu „Minimalizm” obejrzałam jeszcze Sprzątanie z Marie Kondo. Dziś znów po dwóch latach wróciłam do jej książek i teraz widzę to wszystko inaczej. Mając dwoje małych dzieci, dom i samodzielną pracę muszę zacząć minimalizować. Jeśli chcę robić to wszystko i czuć się w domu komfortowo muszę mieć mniej rzeczy. Im jest ich mniej tym łatwiej się sprząta. Tym łatwiej jest stworzyć funkcjonalne przestrzenie. Dzieci także lepiej i bardziej kreatywnie bawią się w domu gdzie jest czysto, w każdym tego słowa znaczeniu.

Minimalizm, Montessori, BLW, Rodzicielstwo Bliskości, Pozytywna Dyscyplina, Weganizm, Zero Waste itd.

To nie są tylko mody. To mogą być dla nas drogowskazy. Nie trzeba każdej rzeczy brać do siebie na 100%. Sprytne rodzicielstwo może być sumą wybranych przez nas drogowskazów. Ja chcę stworzyć dla siebie i dla nas dom, który dzieci będą wspominały jako dzieciństwo pełne miłości. W którym rodzice, mimo wielu zajęć mieli czas, by z nimi rozmawiać i spędzać go tak jak tego potrzebowały.

minimalizm

Podpowiadam Wam więc to co możecie obejrzeć i przeczytać, by wyrobić sobie własne zdanie o tym jak być Sprytną Panią Domu. I na pewno nie musisz robić tego tak jak ja. Sprytne oznacza, że to działa przede wszystkim u Ciebie <3

Dokumenty na netflix

  • Minimalizm
  • Sprzątanie z Marie Kondo

Książki

  • Magia sprzątania i Tokimeki – Marie Kondo
  • Chcieć mniej – Katarzyna Kędzierska
  • Lekcje Madame Chic – Jennifer L. Scott
  • Slow Fashion i Slow Life – Joanna Glogaza
  • Mieszkaj pięknie – Jagoda Kutkowska
  • Dziecko z bliska – Agnieszka Stein
  • Pozytywna dyscyplina – Jane Nelsen
  • Pokochaj swój dom – Bea Johnson
  • Zdrowy dom – Katarzyna Dwornik

Wszystkie te książki idealnie nadają się też na prezent, który jest wartościowy 😊

Zobacz także